Plany wakacyjne wkraczają w okres realizacji. Wszyscy, którzy nie korzystają z mainstreamowej oferty biur podróży i sami planują urlopowe eskapady, stają przed odwiecznym dylematem jak optymalnie zaplanować trasę, co jeść i przede wszystkim gdzie spać.
W tej ostatniej kwestii dysponujemy szerokim wachlarzem możliwości, których wybór zależy od celu podróży, naszych preferencji i możliwości finansowych.
Regulacje prawne
Jeśli decydujemy się na turystykę miejską to nasz wybór sprowadza się do alternatywy: hotel bądź hostel. Aby był on w pełni świadomy przyjrzyjmy się wadom i zaletom każdej z opcji i znajdźmy różnice, które czyni ta jedna litera w nazwie.
Pisząc czym jest hotel możemy posłużyć się parafrazą definicji konia z pierwszej polskiej encyklopedii autorstwa Benedykta Chmielowskiego. Zatem hotel jaki jest każdy widzi – to oczywista oczywistość. Ale może nie do końca bo przecież różnią się one między sobą i powinniśmy wiedzieć, czego oczekiwać i wymagać w ramach oferowanego standardu. Przede wszystkim hotele działają w oparciu o Ustawę o Usługach Turystycznych oraz uszczegóławiające je rozporządzenie, które nie obowiązują właścicieli hosteli. Muszą mieć one minimum 10 pokoi o określonej powierzchni i spełniać wymogi w zakresie przepisów sanitarnych i przeciwpożarowych określone dla obiektów hotelarskich. O przyznaniu danej kategorii, wyrażonej ilością posiadanych gwiazdek, decyduje w Polsce marszałek województwa, na terenie którego zlokalizowany jest hotel. Warto jednak pamiętać, iż ani w ramach Europy ani tym bardziej w ramach całego świata nie wypracowano jak dotąd jednolitego systemu wymagań wobec kategorii obiektów, co oznacza, że hotel, który w jednym kraju posiada trzy lub nawet cztery gwiazdki w innym mógłby w ekstremalnym przypadku zasłużyć z trudem zaledwie na dwie.
Czym jest hostel
Hostel jest obiektem, który funkcjonuje w oparciu o mniej rygorystyczne zapisy prawne. Aby go uruchomić nie potrzebna jest żadna koncesja ani pozwolenie, wystarczy jedynie spełniać wymogi budowlane, sanitarne i przeciwpożarowe. Skutkuje to z jednej strony większym ich zróżnicowaniem, z drugiej zaś bardziej swobodną atmosferą panującą w obiekcie, którego charakter jest bardziej domowy.
Cechą szczególną hosteli jest fakt, iż oferują one dla swoich gości łóżka w wieloosobowych pokojach, rzadziej zaś całe pokoje. Koszt pobytu w hostelu jest z reguły niższy niż w hotelu, choć należy zaznaczyć, iż nie zawsze jest to regułą. Koszt pokoju lub kilku łóżek w hostelu w dobrej lokalizacji w centrum miasta może być wyższy, niż cena za pokój w podmiejskim hotelu posiadającym jedną lub dwie gwiazdki. Jednakże hostel to nie tylko miejsce do spania. Ważną jego cechą jest możliwość zawierania nowych znajomości z innymi gośćmi. Każdy tego typu obiekt powinien być bowiem wyposażony w salę wypoczynkową dla gości, w której można wspólnie oglądać telewizję, skorzystać z dostępnych na miejscu książek i gier oraz spotkać się i rozmawiać z innymi turystami. Polskie hostele standardem swoich usług nie odbiegają od analogicznych obiektów zza zachodniej granicy, choć są od nich tańsze.
O ile w hotelach w polskich dużych miastach zatrzymują się zwykle ludzie związani z biznesem oraz goście targowi lub konferencyjni to w hostelach najczęściej nocują studenci i młodzi turyści ceniący sobie mobilność, a także uczestnicy koncertów i festiwali. Hostele powstają najczęściej w centrum miasta, często w kamienicach w okolicy Starego Rynku czy centrum miasta. Najlepszymi lokalizacjami są te w pobliżu ważnych wydarzeń a te zaś oscylują zwykle wokół centrów dużych miast.
Pomimo podobieństwa w nazwie hotele i hostele wyraźnie różnią się od siebie. Odpowiedź na pytanie co wybrać nie jest łatwa i zależy przede wszystkim od osobistych upodobań gości oraz celu wizyty, w mniejszym zaś stopniu od zawartości portfela turysty. Choć hotele gwarantują wyższy komfort to jednak korzystanie z usług hosteli pozwala na znacznie lepsze poznanie kraju, który się zwiedza. Moje osobiste doświadczenia z pobytu w hostelach skandynawskich są niezwykle pozytywne i poleciłbym każdemu tę formę noclegów, zwłaszcza gdy jesteśmy turystami mobilnymi przenoszącymi się w trakcie wakacji z jednego miasta do drugiego.
Jan Kos
horeca.pl